BIP NFZ

Stanowisko

Stanowisko Prezydium NRPiP w związku z wystąpieniem Pana Marka Twardowskiego - Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia, podczas 33 posiedzenia Sejmu RP w dniu 8 stycznia 2009 roku. Stanowisko zostało przesłane do Prezesa Rady Ministrów, Michała Boniego – Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Marszałka Sejmu RP, Klubów Parlamentarnych Sejmu RP, Poseł Krystyny Łybackiej, Elżbiety Streker-Dembińskiej.

W związku z wystąpieniem sejmowym (podczas 33 posiedzenia Sejmu RP, w dniu 8 stycznia 2009 roku) Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia Pana Marka Twardowskiego,            w odpowiedzi na interpelację poselską zgłoszoną przez Panią Elżbietę Streker-Dembińską, Prezydium Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych stwierdza, że ww. wystąpienie było nierzetelne, nie przedstawia rzeczywistej sytuacji pielęgniarek i położnych udzielających świadczeń opieki zdrowotnej w podstawowej opiece zdrowotnej, a także dezinformuje społeczeństwo w zakresie faktycznej realizacji świadczeń zdrowotnych w podstawowej opiece zdrowotnej na rzecz ubezpieczonych.

 

Uzasadnienie

 

Słusznie Pan Marek Twardowski zauważył, że kwestie pracy i zadań pielęgniarek rodzinnych (podstawowej opieki zdrowotnej - poz) reguluje m. in. rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 20 października 2005 roku w sprawie zakresu zadań lekarza, pielęgniarki i położnej poz. Zgodnie z załącznikiem nr 2 część 1 ust. 1 tego aktu prawnego pielęgniarka i położna poz planuje i realizuje kompleksową opiekę pielęgniarską i pielęgnacyjną w miejscu zamieszkania i nauki świadczeniobiorcy, z uwzględnieniem miejsca wykonywania świadczeń.

 

Tymczasem obowiązujące na rok 2009 zarządzenie Prezesa NFZ nr 105 radykalnie zmieniło charakter świadczeń pielęgniarek i położnych poz sprowadzając je wyłącznie do świadczeń ambulatoryjnych, a jedynie wyjątkowo udzielanych w domu pacjenta. Ponadto pielęgniarki i położne wbrew prawu powszechnie obowiązującemu zostały wewnętrznym aktem Prezesa NFZ zobowiązane do posiadania gabinetów, które de facto wyposażeniem odpowiadają gabinetom zabiegowym, a nadto pielęgniarki i położne muszą pobierać i transportować materiał do badań laboratoryjnych, pobrany w domu u pacjenta do miejsca wyznaczonego przez lekarza. Pan Minister zapomniał wspomnieć o obowiązujących w tym zakresie przepisach prawa ujętych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 23 marca 2006 roku w sprawie standardów jakości dla medycznych laboratoriów diagnostycznych i mikrobiologicznych. Powyższe rozporządzenie szczegółowo określa procedurę pobierania i transportowania pobranego materiału do badań laboratoryjnych, który traktowany jest jako materiał zakaźny.

Nie jest zatem zgodne z prawdą twierdzenie Podsekretarza Stanu M. Twardowskiego, że nic się nie zmieniło w sposób radykalny.

 

Nieprawdziwe są stwierdzenia, że w minionych latach pielęgniarki środowiskowe (rodzinne) musiały posiadać gabinety zabiegowe. Przede wszystkim należy podkreślić, że Podsekretarz Stanu M. Twardowski myli pojęcie gabinetu pielęgniarki / położnej poz z gabinetem zabiegowym lekarza poz. Prawdą jest, iż pielęgniarki i położne w podstawowej opiece zdrowotnej posiadały pomieszczenie (zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 15 marca 2006 roku w sprawie wymagań technicznych i sanitarnych dla pomieszczeń, w których można wykonywać praktykę pielęgniarek i położnych), zwane - gabinetem pielęgniarki poz, gabinetem położnej poz, które powinny być wyposażone w szafkę, biurko i kozetkę, zgodnie z realizowanymi świadczeniami zdrowotnymi na rzecz pacjentów. Dopiero od 2009 roku wymaga się, aby pielęgniarki nagle zakładały gabinety o wyposażeniu identycznym jak gabinety zabiegowe. Zarządzenie nr 105 nałożyło na pielęgniarki obowiązek wyposażenia gabinetu w sprzęt, którego nawet nie przewiduje rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 15 marca 2006 roku w sprawie wymagań technicznych i sanitarnych dla pomieszczeń, w których można wykonywać praktykę pielęgniarek i położnych.

 

Należy podkreślić, że lekarze poz na założenie i wyposażenie takiego gabinetu otrzymali fundusze na ten cel, a ich wielokrotnie wyższa niż pielęgniarek poz stawka kapitacyjna uwzględnia utrzymanie gabinetu zabiegowego i punktu szczepień.

 

Przez wiele lat system POZ funkcjonował w oparciu o pielęgniarkę rodzinną i pielęgniarkę praktyki, która pracowała w gabinecie zabiegowym. Do chwili obecnej tak jest w wielu placówkach. Nie jest zgodne z prawdą, iż z obowiązkiem posiadania gabinetów zabiegowych nie zgadza się mała grupa pielęgniarek środowiskowych.

Stanowisko w tej sprawie jest jednoznaczne, gdyż takiego typu postanowienia są po prostu niezgodne z obowiązującymi przepisami, rolą i funkcją pielęgniarki rodzinnej w podstawowej opiece zdrowotnej. Nie może być przecież tak, że pielęgniarka będzie cały dzień pracować w gabinecie i wykonywać świadczenia lecznicze ambulatoryjne, dla pacjentów chodzących, które powinny zostać wykonane w gabinecie zabiegowym, a pacjenci obłożnie i przewlekle chorzy będą godzinami czekać w domach na wizytę pielęgniarki.

 

Prawdą jest, że przedstawiciele pielęgniarek rodzinnych spotykali się z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia. Podczas tych spotkań doszło do wspólnych uzgodnień, których niestety NFZ nie chce realizować.

Twierdzenia Podsekretarza Stanu M. Twardowskiego, że system funkcjonuje dobrze, są sprzeczne z rzeczywistością; być może dla lekarzy funkcjonuje on faktycznie dobrze. Systematycznie wzrastała stawka kapitacyjna bazowa, wprowadzono sześć progów wagowych związanych z wiekiem pacjenta oraz dla podopiecznych domów pomocy społecznej, dodatkowe środki obejmują katalog porad w zakresie realizacji programów profilaktycznych określonego rodzaju. Lekarz poz realizuje zadania głównie w przychodni,            a tylko w medycznie uzasadnionych przypadkach – poprzez wizyty domowe. Pielęgniarki i położne głównie wykonują swoje zadania w miejscu zamieszkania chorego. Na pierwszym miejscu należy jednak mieć na uwadze zawsze dobro pacjenta, także tego obłożnie chorego, który np. czeka w domu na kroplówkę i podanie leków. Nie do pomyślenia jest, aby pielęgniarka środowiskowa jednocześnie wykonywała zabiegi zlecane przez lekarzy w gabinecie, świadczyła usługi w domu pacjenta i transportowała samodzielnie wszystkimi dostępnymi środkami transportu materiał zakaźny, nie otrzymując za to wynagrodzenia. Obecne wymagania na 2009 rok są nierealne w stosunku do pielęgniarek środowiskowych i naruszają ich prawa do wykonywania zawodu zgodnie z wykształceniem.

 

Ponadto należy podkreślić, że niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej, utworzone przez pielęgniarki lub położne i realizujące świadczenia zdrowotne w rodzaju podstawowa opieka zdrowotna w zakresie świadczeń pielęgniarki poz / położnej poz, jako forma organizacyjna świadczeniodawcy powinny być zrównane w zakresie warunków kontraktowania w odniesieniu do pomieszczeń, z indywidualnymi i grupowymi praktykami pielęgniarek.

 

Pielęgniarki środowiskowe (rodzinne) od lat walczą o to, aby wszyscy świadczeniodawcy byli traktowani równo i żeby nie było sytuacji, że nakłada się praktycznie z dnia na dzień na jednych świadczeniodawców niemożliwe do spełnienia i wymagające ogromnych nakładów finansowych obowiązki, natomiast pozostali świadczeniodawcy mają przez lata takie same warunki udzielania świadczeń, albo z roku na rok korzystniejsze, a nawet preferencyjne.

 

Powyższe wskazuje na działania ustawodawcy, które powodują chaos i niespójność systemu ochrony zdrowia, co prowadzi do nadużyć interpretacyjnych w praktyce.

 

Prezes

(-)Elżbieta Buczkowska